przepuklina oponowo-rdzeniowa a stomia

Masz do 35 lat, i swoje zainteresowania, chcesz ponzać młodych stomików którzy żyją aktywnie - ten dział jest dla Ciebie.

Re: przepuklina oponowo-rdzeniowa a stomia

Postprzez javes » 17 mar 2010, o 12:14

Jestem wrogiem określeń, że wyłonienie stomii to okaleczenie. Wielu z nas traktuje to jako ułomność, która trzeba zaakceptować. Mnie wyłonienie stomii uratowało życie.
Pozdrawiam.
javes
 
Posty: 248
Dołączył(a): 26 lis 2007, o 21:11

Google Bot
 
Posty: nd.
Dołączył(a): 24 luty 2009, o 15:30

Re: przepuklina oponowo-rdzeniowa a stomia

Postprzez mama Eli » 20 mar 2010, o 18:13

Droga Kukułeczko, odniosłam wrażenie, że nie masz pojęcia o czym mówisz.
Czy kiedykolwiek zastanowiłaś się nad tym jaki wpływ na psychikę człowieka ma brak kontroli nad zwieraczami przez całe życie?
Moja 13-letnia córka mimo usilnych starań nawet w warunkach domowych nie byłą w stanie samodzielnie się przewijać.
Z moich obserwacji wynika, że najgorsze jest okaleczenie psychiczne, zwłaszcza ludzi w otoczeniu stomika :)
Pozdrawiam
mama Eli
 
Posty: 10
Dołączył(a): 26 gru 2009, o 16:04

Re: przepuklina oponowo-rdzeniowa a stomia

Postprzez crazyewa » 28 kwi 2010, o 15:09

Witam ja też mam wyłonioną stomię z tego samego powodu co Ty czyli przepukliny oponowo-rdzeniowej tyle, że mi po operacji nie działał pęcherz. Z mojego doświadczenia wiem, że worek to było najleprze rozwiązanie, w niczym mi nie przeszkadza, chociaż jest czasami widoczny przy obcisłych spodniach, ale zawsze można powiedzieć, że ma sie coś w kieszeni. Wiem że urostomia różni sie od stomii na kał, i na ten temat nie mogę wydać rzetelnej opinii, ale jeżeli chodzi o moją stomię to było to najleprze wyjście. POZDRAWIAM.
crazyewa
 
Posty: 2
Dołączył(a): 24 lis 2009, o 11:30

Poprzednia strona

Powrót do MŁODZI STOMICY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron